Oświadczenie sekretarza Komisji Wychowania KEP

w sprawie nieprawdziwych informacji na niektórych portalach internetowych

1. Na stronie https://pol-news24.pl/podwyzka-wynagrodzen-dla-katechetow/ ukazała się informacja opatrzona tytułem „Podwyżka wynagrodzeń dla katechetów”. Pod nim opublikowano zdjęcie przedstawiające minister Annę Zalewską i biskupa Marka Mendyka – przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu polski trzymających w ręku dokumenty.

Zdjęcie jest prawdziwe (źródło MEN), z tym, że dotyczy ono momentu podpisania w dniu 3 kwietnia br. „Porozumienia w sprawie kwalifikacji zawodowych wymaganych od nauczycieli religii”.

Natomiast zamieszczony pod zdjęciem wpis informuje o rzekomym „załatwieniu” przez Episkopat podwyżki dla katechetów. Jest to nie tyle manipulacja, ale ewidentne kłamstwo. Jest to tym bardziej perfidne ze ukazuje się w napiętym okresie strajku ws. podwyżek dla nauczycieli.

Należy dodać, że nowelizacja dotychczasowego Porozumienia była konieczna ze względu na wdrażaną reformę systemu edukacji: m.in. likwidację gimnazjów i zmianę terminologii – szkoły ponadpodstawowe zamiast ponadgimnazjalnych, szkoły branżowe w miejsce zawodowych. Oprócz kwalifikacji, nauczyciele religii muszą posiadać przygotowanie pedagogiczne do nauczania tego przedmiotu zgodnie z wymaganiami określonymi przez Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

2. Kłamliwie temat wynagrodzeń nauczycieli religii podejmuje portal money.pl. Na stronie: https:// www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-katecheci-nie-zaprotestuja-bo-dobrze-zarabiaja-jest-poczucie-zdrady-6367092084618881a.html został zamieszczony artykuł pod tytułem: "Strajk nauczycieli. Katecheci nie zaprotestują, bo dobrze zarabiają? Jest poczucie zdrady".

Czytamy w nim m.in., że „Ministerstwo Edukacji Narodowej i Episkopat nie chcą ujawniać zarobków katechetów, w tym duchownych. Szczątkowe dane pokazują jednak, że średnio mogą zarabiać tyle, ile dostają najlepiej opłacani nauczyciele dyplomowani. Pojawiły się zarzuty, że to właśnie dlatego nie przyłączają się do protestów. Duchowni pracujący w szkołach – teoretycznie – dostają takie same wynagrodzenia jak ich świeccy koledzy. Jednak trudno potwierdzić to w danych. (…) Jak już pisaliśmy w WP, teoretycznie nauczycieli religii obowiązują te same zasady wynagradzania, co ich świeckich kolegów. (…) Nasze wyliczenie chcieliśmy porównać z danymi krajowymi o średnich zarobkach katechetów. Jednak o ile MEN chętnie publikuje swoje wyliczenia dotyczące średnich zarobków nauczycieli, z przesłaniem nam danych dotyczących stricte katechetów zwleka”.

Jest to insynuacja nie mająca żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Nauczyciele religii mają bowiem takie same prawa i obowiązki, jak inni nauczyciele, z jednym wyjątkiem: nie przyjmują obowiązków wychowawcy klasy (tak stanowi Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach).

Otrzymują zatem takie same wynagrodzenie, jak inni nauczyciele, zróżnicowane m.in. w zależności od stopnia awansu zawodowego (do którego mają prawo, jak inni nauczyciele).

Nauczyciele religii muszą spełniać wymagania kwalifikacyjne i pedagogiczne analogiczne do tych, które spełniają inni nauczyciele (musi mieć wyższe wykształcenie i przygotowanie pedagogiczne – określają to przepisy prawa państwowego, które Kościół w pełni respektuje).

Wobec pojawiających się w przestrzeni medialnej nieprawdziwych informacji należy stanowczo podkreślić, że standardy kształcenia nauczycieli religii i wymagania niezbędne do zatrudnienia ich w placówkach oświatowych są takie, jak w przypadku każdego innego nauczyciela.

 

ks. Marek Korgul
sekretarz Komisji Wychowania KEP

Warszawa, 8 kwietnia 2019 r.
BPKEP / Warszawa